David Campany: a Handful of Dust – recenzja Marcina Grabowieckiego

David Campany: a Handful of Dust

a_handfull_of_dust_cover

Książka „a Handful of Dust” Davida Campany towarzyszy wystawie, która odbyła się w dniach 16 października 2015 – 17 stycznia 2016 w Le Bal w Paryżu. Punktem wyjścia dla jej autora, Davida Campany, jest powstała w 1920 roku fotografia „Dust Breeding”, którą wykonał Man Ray. Sfotografował on pokrytą kurzem szklaną płytę, będącą jednym z etapów pracy Marcela Duchampa nad dziełem zatytułowanym „Large Glass”. Zdjęcie przypomina do złudzenia krajobraz ukazany z lotu ptaka, jednak nim nie jest. To bardziej martwa natura, dokumentacja rodzącego się dzieła sztuki. Tajemnicza fotografia rodzi pytania, na które próbowali odpowiedzieć artyści w kolejnych dekadach XX wieku. Dotyczą ona zagadnień związanych z autorstwem, oryginałem i kopią, realizmem i abstrakcją.

David Campany idzie tropem powiązań łączących niepozorną fotografię z późniejszymi dziełami. Nie ogranicza się tylko do samego zdjęcia, sięga również po malarstwo i sztukę współczesną. Zastanawia się nad rolą kurzu, dymu i kosmicznego pyłu w nauce i sztuce. Przygląda się lotniczym fotografiom z czasów wojny i detektywistycznym praktykom. Zdjęcia paryskiego graffiti Brassaia zestawia z fotografiami murów Walkera Evansa, a klatkę z filmu Alfreda Hitchcocka z pracami Jacksona Pollocka. Pokazuje, że poszczególne dzieła nie powstają nigdy w oderwaniu od siebie. Są jak naczynia połączone, które wzajemnie na siebie oddziałują.

Rozbudzona obrazami ciekawość zostaje zaspokojona wciągającym i wyczerpującym esejem Davida Campany, który pojawia się w osobnej broszurze, włożonej w środek książki. Autor śledzi w nim losy „Dust Breeding” – kolejne wcielenia fotografii i jej upublicznienia. Trudno uwierzyć, że tyle historii wywodzi się od zaledwie jednego zdjęcia. „a Handful of Dust” to fascynująca podróż przez historię fotografii oraz sztuki. Przewija się przez nią pytanie o to, czy fotografia Mana Raya to fotografia artystyczna czy też fotografia dzieła artystycznego.

Jednak to nie o samą fotografię Campany’emu chodzi. Najciekawsze jest dla mnie umiejscowienie jej w kontekście historyczno-społecznym. Pokazanie, że powstanie danego zdjęcia związane jest z prądami artystycznymi i filozoficznymi. Oraz, że jego historia nie kończy się z dniem publikacji. W przypadku „Dust Breeding” dopiero się zaczyna. I pomyśleć, że do powstania książki zainspirowała artystę w 2003 pracująca wtedy w Tate Sophie Howarth, która poprosiła go o napisanie krótkiego eseju o wybranej fotografii. To był szczyt góry lodowej, którą możemy teraz podziwiać w całej okazałości.

Książkę można kupić poprzez stronę: mackbooks.co.uk

David Campany: a Handful of Dust, 20 cm x 24 cm, miękka oprawa, 232 strony, 180 kolorowych zdjęć, Mack 2015

Marcin Grabowiecki

Be Sociable, Share!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.